recepcja@hotelstyl70.pl +48 32 449 30 00
  • Szef kuchni Hotelu Styl 70 poleca – jesienne przystawki

    Szef kuchni Hotelu Styl 70 poleca – jesienne przystawki

    Nowe, jesienne menu w karcie Restauracji Hotelu Styl 70

    Piękna, złota polska jesień zainspirowała Restaurację naszego Hotelu do stworzenia sezonowego menu. W karcie znajdziecie Państwo dania powstające z darów polskiej jesieni – grzybów, orzechów, świeżych jesiennych warzyw i owoców, wśród których niepodzielnie rządzi dynia, ale również buraki, jabłka, śliwki, gruszki i żurawina, a nawet jarzębina. Nowa karta zachęciła nas z kolei do serii wpisów na blogu przybliżających klientom jesienny styl dań serwowanych przez Restaurację naszego Hotelu.

    Od początku listopada Restauracja Hotelu Styl 70 zaprasza serdecznie na jesienne przystawki. Wśród nowości znalazła się pieczona dynia z jarzębiną, pierożkiem razowym i selerem z orzechami oraz gęsie żołądki serwowane z musem buraczanym i suszonym jarmużem.

    Pani dynia

    Jesienne dania w sezonowym menu Restauracji to nie tylko docenienie sezonowych, dzięki temu świeżych produktów, ale również powrót do tradycyjnej kuchni polskiej. Symbol złotej polskiej jesieni, pani dynia, to składnik wielu potraw kuchni narodowej, ale także śląskiej, w tutejszej gwarze nazywanej „banią”. W karcie menu Restauracji Hotelu Styl 70 znaleźć można także krem z bani z prażonymi płatkami migdałowymi. Dużą popularnością w kuchni polskiej i śląskiej cieszyła się dynia marynowana oraz w postaci zupy na mleku – stąd zapewne takie rozpowszechnienie zupy-krem z dyni. Była ona uprawiana w ogródkach również ze względu na aromatyczne i zdrowe pestki, co ciekawe – będące przysmakiem głównie wśród dzieci. Do dziś mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego przyrządzają tradycyjną dynię na winie, której receptura przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Ciekawostką jest, że dynia wykorzystywana była również jako… zamiennik jajek. Słynna XIX-wieczna autorka książek kucharskich i poradników o prowadzeniu gospodarstwa domowego, Lucyna Ćwierczakiewiczowa, radziła, aby w biedniejszych miesiącach, w listopadzie i grudniu, gdy brakuje w spiżarni jajek, używać zamiast nich do przygotowania ciasta drożdżowego właśnie dynię. Była ona doskonałym zamiennikiem żółtek, dających wypiekowi piękny złoty kolor.

    Pieczona dynia, jarzębina, pierożek razowy,seler z orzechami
    Pieczona dynia, jarzębina, pierożek razowy,seler z orzechami

    Ocalone od zapomnienia – jarzębina i jarmuż

    Jesienna karta menu naszej Restauracji przywraca do łask zapomniane składniki, cieszące się w kuchni staropolskiej dużym uznaniem. Jarzębina, magiczne drzewo, które, jak niegdyś wierzono, odgania złe moce i zmartwienia, to zapomniany owoc jesieni. Zbierana po pierwszych jesiennych przymrozkach, jarzębina stanowiła składnik konfitur, marmolad, dżemów, galaretek świetnie komponujących się z daniami mięsnymi, a także soków czy nalewek. Warto wspomnieć chociażby o tradycyjnym jarzębiaku – nalewce z owoców jarzębiny, doskonałej jako aperitif do potraw z dziczyzny.

    Jarmuż, dziś przeżywający swoją świetność, był już znany w starożytności. Wykorzystywany w kuchni podobnie jak jarzębina po pierwszych przymrozkach. Do II wojny światowej regularnie gościł na polskich stołach, dzięki czemu zachowało się wiele przepisów na jego przyrządzenie. Wspomniana Lucyna Ćwierczakiewiczowa w jednej ze swoich książek, „365 obiadów za pięć złotych”, jako jedno z bożonarodzeniowych dań wymienia jarmuż z kasztanami. Nie dość, że pięknie brzmi, to zapewne musi smakować wybornie! A co więcej, to iście jesienna potrawa. Jarmuż jadany był dawniej zarówno na surowo, jako dodatek do zdrowych sałatek, jak i ugotowany, dodawany do zup, czy smażony. Dziś docenia się jego smak oraz ogromne właściwości zdrowotne.

    Polacy nie gęsi…

    Gęsina to jedno z najbardziej tradycyjnych polskich mięs. Dziś ponownie wraca do łask. Niegdyś zajadano się nią właśnie w okresie jesienno-zimowym, była podawana tradycyjnie na dzień św. Marcina, czyli w dniu Niepodległości, w święta Bożego Narodzenia, obowiązkowo na Nowy Rok, aż do końca zimowej pory roku. Najpopularniejszym daniem z wykorzystaniem gęsiny jest pieczona gęś z jabłkami. Choć, oczywiście, istnieją też inne, równie smaczne wariacje na temat tego szlachetnego mięsa. Gęsina jest podstawowym składnikiem tradycyjnych polskich pasztetów. Wśród staropolskich gęsich potraw znajdują się duszone z jabłkami gęsie wątróbki czy faszerowane gęsie szyje, a także półgęski, czyli uwędzone i podsuszone połówki gęsiej piersi bez kości zawinięte w tłustą, gęsią skórę. Półgęski gościły nawet na kartach „Pana Tadeusza”, najlepszy to zatem dowód na prawdziwie polską naturę gęsi. Znaczenie gęsiego mięsa w polskiej kuchni wyraża się także w nazwie żeliwnej, podłużnej brytfanki, czyli gęsiarce, idealnej do pieczenia tego typu mięsa ze względu na konieczność jego długiego pieczenia. Restauracja Hotelu Styl 70 oferuje Państwu gęsinę w postaci smacznych gęsich żołądków, w otoczeniu dodatków powstałych z jesiennych polskich produktów – musu buraczanego i suszonego jarmużu. To prawdziwie polska przystawka.

    Gęsie żołądki, mus buraczany, suszony jarmuż
    Gęsie żołądki, mus buraczany, suszony jarmuż

    Wszystkich naszych gości oraz podróżujących zapraszamy serdecznie do degustacji nowego, jesiennego menu Restauracji Hotelu Styl 70.

    Dodaj komentarz